Na Dzień Zaduszny

Na Dzień Zaduszny;*

Co jestem winien innym;

„Każdego dnia nasuwa mi się myśl, że moje zewnętrzne i wewnętrzne życie polega na pracy tych, którzy już odeszli. To też wysilać się muszę, by dać w równej mierze, jak przyjąłem i jak jeszcze przyjmuję.”

Albert Einstein

Fot.1: Przed ceremonią pogrzebową Zofii Odrobnej (1917-1960) na cmentarzu Düsseldorf-Eller, 1960 r. (źródło: ze zbiorów własnych)

Niech myśl tego głębokiego filozofa i uczonego będzie dla nas wzorem i przykładem, zwłaszcza w dniu Zadusznym – dniu poświęconym naszym drogim zmarłym.

Gdy 2. listopada odezwie się w nas echo znanego z Ojczyzny wezwania – „na groby, bracia, na groby” – podążymy wszyscy na cmentarz i tam w skupieniu ducha i modlitwie szukajmy w myśli tych [naszych] najbliższych i przyjaciół, których na wieczysty spoczynek ojczysta ziemia przyhołubiła, jak również tych braci i sióstr naszych, których mogiły rozrzucone są po całej kuli ziemskiej.

Nie ma chyba dziś rodziny polskiej, która nie musiałby opłakiwać swych najdroższych. Uczcijmy pamięć naszych poległych bohaterów, których prochom nawet nie było dane spocząć w umiłowanych stronach rodzinnych; – rozpamiętujemy, jakimi pragnieniami oni żyli i za co umierali. Modląc się za ich dusze, uczciwie przyznajemy, że jesteśmy im bardzo wiele dłużni, – bo jeżeli oni umierali z myślą o Polsce, to z myślą o nas i dla nas. Polecając ich dusze Łasce Bożej, ślubujemy im być dobrymi Polakami i dzieci nasze na takich wychować.

Uczcijmy pamięć tych wszystkich wielkich mężów polskich, którym na przestrzeni wspaniałych naszych dziejów honor nasz narodowy i szczytną kulturę zawdzięczamy.

Kierujemy serdeczny apel do wszystkich komórek i członków naszej organizacji, by wzorem lat ubiegłych zaopiekowali się mogiłami braci i sióstr na pobliskich cmentarzach. Ogniska ZPU prosimy o wzięcie na siebie obowiązku zaopiekowania się grobami tych Polaków którzy tu nie mają nikogo z rodziny i przyjaciół. 

Niech na wszystkich grobach polskich w Dzień Zaduszny zapłoną świece wśród kwiatów i wieńców. Tak nakazuje nam serce i nasze piękne tradycje kultu zmarłych.

Apelujemy do ogółu naszego społeczeństwa o powszechny udział w nabożeństwach i obrzędach zaduszkowych, organizowanych przez miejscowych duszpasterzy.

Niech nami w dniu tym kierują wspomnienia, jak to w wolnej Ojczyźnie, we Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny braliśmy udział w nabożeństwach za dusze zmarłych i w procesjach na cmentarze, by w modlitwie i skupieniu oddać cześć pamięci [naszym najbliższym i przyjaciołom], którzy nadal żyją w naszych sercach.

Niech pamięć ich się święci!

 

W dniu 15 maja 2017 r. pożegnaliśmy Andrzeja Dalkowskiego (1927-2017), znanego wielu pokoleniom Polaków zamieszkujących na terenie Bawarii. W ostatnich latach życia jego płaszczyzną działalności, ale nie jedyną, była dbałość o pamięć o tych Polakach, którzy spoczęli w wyniku różnych dziejowych losów na niemieckich cmentarzach. Wypełniał tą misję nienagannie. Przed wieloma laty nawoływał do tego rodzaju działalności także prezes Kazimierz Odrobny. Dzisiaj MY PAMIĘTAMY!

Fot.8: Msza żałobna, Toruń 2017 r. (źródło: Filip Dobrowolski)

Przy tworzeniu tego wpisu korzystałem:

  • ze zbiorów Pracowni Badań nad Polską Emigracją w Niemczech po 1945 r. w IH UWr.
  • ze zbiorów własnych
  • ze zbiorów Krzysztofa Nowackiego
  • ze zbiorów Fundacji im. Romana i Marii Dalkowskich/Filipa Dobrowolskiego
  • ze zbiorów Moniki Zapałowskiej
  • ze strony www.redemptor.pl

© łukasz wolak

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapisz

Na Dzień Zaduszny
Tagged on:                                             

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: